Koniec mitu filmu V jak Vendetta 

Zadajecie mi setki bezsensownych pytań na temat papisty, syjonisty chrześcijańskiego Guy’a Fawkes’a vel Johna Johnsona, Guido Fawkes’a, który walczył z purytańskimi pielgrzymami. 

Zadajecie mi pytania na temat Spisku Prochowego, filmu V jak Vendetta, czy Anonimowych. 

http://swiatowaliga.blogspot.com/2017/01/skull-and-bones-niebezpieczna-prawda.html

http://swiatowaliga.blogspot.com/2017/02/historia-chrzescijanskiego-syjonizmu.html

Myślałem, że moje teksty was czegoś nauczyły … że, nauczyły was myślec inaczej, nieszablonowo, jednak wasza potrzeba poszukiwania mesjasza, króla i przywódcy, prowadzi was tam, gdzie chciał doprowadzi was, wieczny system i poprawność polityczna.

Powtórzę to tylko jeden, jedyny raz 

System i zgromadzeni dookoła niego ludzie, poprzez antytezę nieznającą innych, logicznych założeń i rozwiązań, powołują do życia pseudo anonimową, anarchię, armię, która za pomocą frazesów, dąży do odtworzenia systemu cywilizacyjno – kulturowego, stosując rozwiązania wszczepione stadu za pomocą pseudo edukacji, nauki, religii oraz poprawności politycznej.

Bunt, anarchia, rewolucja, mesjasz i powrót do korzeni systemu hierarchicznego w ujęciu religijnym i politycznym. 

Gdyby nie przewodnicy, bohaterowie i zdrajcy, nie byłoby i samego systemu, bowiem w środowiskach inteligencji samo-stanowiącej i samoograniczającej, nie ma liderów, przywódców, patronów i mesjaszy, jest za to konkretny pomysł, realizowany w płaskim kolektywie, który dąży do rozwiązań niosących korzyści dla dobra i dobrobytu społecznego. 

Czemu służy poprawność polityczna, bunt, anarchia i marsz stada.?!

Jest to, element wyczekiwania, zachłyśnięcia się demoralizacją stada osiadłego na laurach. 

Zdemoralizowane stado, oczekuje na nowego mesjasza, wodza kreującego nowy porządek świata, według wytycznych sitw, rodzin i tworzącej się hierarchii, żyjącej na koszt społeczeństwa. 

Alegorią takiej anarchii i oczekiwania na mesjasza, jest wygrana polskich wojsk pod Grunwaldem.

Ta wygrana, była pierwszym gwoździem do trumny narodu polskiego. 

Oczekiwanie, pozwoliło odbudować się systemowi i zaatakować naród polski w sposób niezwykle skuteczny i sprytny, za pomocą podziału społecznego, liberum veto – rozbiorów, źle zrozumianej wolności i doktryny absolutyzmu politycznego, która mówi :

Jest dobrze uzasadnione, by władza przysługująca jednemu człowiekowi lub grupie ludzi sprawujących ją w państwie przysługiwała im bez ograniczeń, przy czym ma się na myśli ograniczenia prawne, a czasem nawet moralne.

Władzę absolutną można sprawować w ramach rozmaitych ustrojów i nie jest ona ograniczona tylko do monarchii absolutnej. 

Absolutyzm władzy polega nie tyle na formalnej stronie ustroju, lecz na tym kto w rzeczywistości sprawuje władzę i czy osoba lub grupa ją sprawująca jest ograniczona prawnie, np. przez konstytucję, czy też stoi całkowicie ponad prawem.

Wszystko to podszyte jest formami manipulacji opartej na walce tezy z antytezą, czyli dialektyce heglowskiej (dialektyka pana i niewolnika).

V.V.V.V.V. Vi Veri Vniversum Vivus Vici 

” Mocą prawdy żyjąc, żywy podbiłem wszechświat. ” 

Poza tym, znak V odnosi się bezpośrednio do symboliki masońsko – iluminackiej, którą opisałem tu :

http://ligaswiata.blogspot.com/2017/02/iluminaci-geneza.html i tu : https://plus.google.com/+LigaŚwiata/posts/EN8C4zyBP5a

Rozpatrując postacie illuminackiego Olimpu, musimy spojrzeć na dramatyczno – filozoficzne podobieństwo doktora Fausta (Tragiczne dzieje doktora Fausta) i Fawkes’a, których marionetkowe postacie, są zawieszone pomiędzy ideą dobra i zła, dającego zwycięstwo zjednoczonym elitom. 

Jeśli człowiekowi, nie wyjaśni się, że odruch dobra i zła, zależny jest od rozbudzenia w nim empatii lub egocentryzmu nie zrozumie on także, że aby tamować egocentryzm musi powstać w dzieciństwie idea odpowiedzialnego samoograniczenia. 

Piekło ludzkiego egocentryzmu, nie ma określonych granic i jest wszędzie tam, gdzie są potępieni, a więc potępieni zawsze doświadczają piekła, poprzez strach i nauczone formy przynależności do osób silniejszych.

Nauczono was nowych „odruchów naturalnych” poprze siłę, strach i naukę, opartą na sposobach manipulacji ludzkim umysłem, dzięki czemu, elita zawsze wróci na tron wybudowany na barkach głupiego plebsu. 

Wojna sekty papistów i purytańskich pielgrzymów, to kolejna teza i antyteza systemu, której nie warto poświecić nawet jednego słowa, chyba, że jesteście hollywoodzkimi reżyserami, zależnymi od władzy elit. 

Dydymus

http://czuwajacy.blogspot.com/2016/02/dowody-zniewolenia-kastowego.html

http://czuwajacy.blogspot.com/2016/04/dowody-zniewolenia-kastowego-cz2.html

Reklamy